Listy Niewysłane. Listy z Drogi. Listy Bez Odpowiedzi.
stat4u podróże
Blog > Komentarze do wpisu

XXV.

Dobry Wieczór,

Pamiętam ten dzień bardzo dokładnie, 18 stycznia 2015 roku. To była bardzo długa podróż. Po 16 godzinach wylądowaliśmy w Bristolu. Zaczęło się od tego, że ze względu na warunki atmosferyczne odwołano lot z Poznania. Gęsta mgła uniemożliwiła start, więc przewoźnik zdecydował się przewieźć pasażerów do Wrocławia. Jechaliśmy autokarami do Wrocławia w niepełnym stanie, ponieważ kilku pasażerów postanowiło skorzystać z dobrodziejstw sklepu wolnocłowego na lotnisku w Poznaniu i ze względu na poważne osłabienie motoryki nie byli w stanie podjąć dalszej podróży. Pod czułą opieką funkcjonariuszy Policji, zostali odtransportowani na miejsce odpoczynku. Reszta pasażerów, w różnych nastrojach zajęła miejsca w autokarach i udała się w podróż na południe. Niezbyt mile wspominam obsługę lotniska we Wrocławiu, już nie pamiętam z jakiego powodu, ale jednak pod względem obsługi klienta lotnisko w Poznaniu należy do moich ulubionych i bije Wrocław na głowę. Chociaż od tamtego czasu mogło się wiele zmienić, w końcu minęły trzy lata. W każdym razie, z grubym opóźnieniem wzbiliśmy się w powietrze. Pamiętam, że nawet nie byłem w stanie się cieszyć, bo ten dzień dał mi się poważnie we znaki. Kiedy dolecieliśmy w końcu do Bristolu, poczułem niesamowitą ulgę, ale czekała mnie jeszcze godzinna podróż do Newport. W normalnych warunkach podróż zajmuje dwie i pół godziny, z odprawami może maksymalnie cztery. Wtedy trwała cztery razy dłużej. Jednak droga przez nocny Bristol zrekompensowała wszystko.

Air

 

Bristol na mapie wygląda niepozornie, w rzeczywistości razem ze wszystkimi przedmieściami ciągnie się przez wiele kilometrów z południa na północ. To bardzo dynamiczne miasto, z którym rywalizację przegrywa nawet Cardiff. Swoją drogą lubię i Cardiff, i Bristol, bo każde z tych miast oferuje coś niepowtarzalnego. Niesamowite wrażenie robi oświetlony Clifton Suspension Bridge, a Cardiff Bay w nocy to niesamowite miejsce. Wciśnięte między te dwa, Newport jest przewidywalne i małomiasteczkowe. Newport jest wielkości Torunia, z tą różnicą że w przeciwieństwie do „Miasta Kopernika” posiada osiem mostów drogowych i jeden kolejowy. I wcale to nie oznacza, że w Newport nie ma korków w godzinach szczytu. Wręcz przeciwnie. Jednak jeśli chodzi o warunki życia i przede wszystkim koszty utrzymania Newport jest bezkonkurencyjne, a bliskość dwóch dużych miast sprawia, że jest nie tylko doskonałą bazą wypadową do zwiedzania Brecon Beacons.

 

18 Stycznia 2018

 

Lampka czerwonego wina.

To jednak dziwna rocznica.

Pamiętam, jak mój Kolega,

Zarzucał mi, że ma tendencję

do efektów biblijnych w wierszach,

nie pokłóciliśmy się, skądże

wręcz przeciwnie piliśmy wódkę

rozmawiając o Ashberrym,

szkole nowojorskiej w poezji,

i o tym, że współczesna poezja

brytyjska jest monotonna,

nudna wręcz.

 

Jednak teraz wiem, że Kolega

nigdy nie widział Bristolu

z lotu ptaka.

Boi się latać, chociaż jest oczytany.

czwartek, 18 stycznia 2018, thingtheme

Polecane wpisy