Listy Niewysłane. Listy z Drogi. Listy Bez Odpowiedzi.
stat4u podróże
Blog > Komentarze do wpisu

XXIII.

Dobry Wieczór,

Niespodziewany wyjazd do Cardiff, poplątał mi szyki dnia. To tylko jakieś 25 minut, ale czasem dystans 12 mil potrafi zmienić się w podróż. Szczególnie, jeżeli podróżuje się Autostradą M4 w godzinach szczytu. Takie miejsca nazywa się „bottleneck”, a praktycznie cała M4 to szyjka butelki, która zatyka się bardzo często. Na szczęście dzisiaj poszło szybko i gładko, chociaż padał specyficzny dla Walii deszcz poziomy.

Ciągle trwają prace remontowe na autostradzie, więc praktycznie co noc jest ona zamykana na pewnym odcinku i samochody jadące w stronę Bristolu lub na zachód w stronę Cardiff i Swansea, zbaczają z trasy i przebijają się przez Newport. Na szczęście dzisiaj, jak wcześniej wspomniałem, nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego i w miarę sprawnie uwinąłem się w te i z powrotem.

W dalszym ciągu brytyjskie media przeżywają śmierć Dolores O'Riordan, będzie pewnie podobnie jak ze śmiercią Dawida Bowie dwa lata, chociaż nie oszukujmy się format nieco inny. Dawid Bowie to jednak była instytucja, chociaż nie mogę powiedzieć że należał do moich ulubionych wykonawców.

Dał mi się we znaki ten dzień. Ale nie żałuję.



David Bowie 2016

 

16 stycznia 2018

 

Ciężarówka przede mną ginie w aerozolu,

księżycowy pył na autostradzie jakbym

jechał we mgle.

Na oślep.

Ciekawe czy dzisiaj samoloty lądują,

pogoda taka, że można mgłę kroić nożem.

Czy na rozciągniętych na M4, Majorze Tom?

Na orbicie gęsto zaludnionych przemieści,

zwalniamy pęd przed każdym zjazdem z

autostrady.

W radio nie ma nic ciekawego.

Zachodzi słońce.



wtorek, 16 stycznia 2018, thingtheme

Polecane wpisy