Listy Niewysłane. Listy z Drogi. Listy Bez Odpowiedzi.
stat4u podróże
Blog > Komentarze do wpisu

XXI.

W każdym prawie poradniku, czy to dotyczącym pisania, motywacji, czy każdej innej dziedziny ludzkiej aktywności pojawiają się zwykle trzy słowa: dyscyplina, motywacja i entuzjazm. Łatwo powiedzieć, ale jeśli rzeczywiście człowiek będzie pilnował sam siebie, stawiał sobie realne cele i pokładał wiarę w to, co robi, to może faktycznie się uda.

WOSP

Prosty przykład, zawsze miałem problemy, żeby zrobić prawo jazdy. No nie szło, z teorią pół biedy zawsze jakoś szło, za to egzaminy praktyczne – to była zawsze jedna wielka porażka. W końcu wykorzystując kiedyś z całą uwagą gamę ćwiczeń z podręcznika samodoskonalenia, który nawiasem mówiąc dotyczył rozwijania umiejętności gry na giełdzie – po prostu zaprogramowałem siebie na to, że zdobędę w końcu, tak potrzebne i upragnione przeze mnie uprawnienia do kierowania pojazdami. Moi znajomi i rodzina nie mogli już na mnie patrzeć, bo każdą wolną chwilę starałem się wykorzystać na treningi, żeby w miarę szybko opanować samochód. Po kilkunastu lekcjach z Instruktorem, zacząłem w końcu panować nad pojazdem. Co ważniejsze, przez cały ten okres programowałem siebie, że jestem w stanie pokonać irracjonalne lęki. Wbrew wszystkim, postawiłem sobie jasno określony cel i konsekwentnie go realizowałem, aż zrealizowałem. Kilka lat temu, dokładnie jakieś trzy lata temu zdałem praktyczny egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem. To było przeżycie! Co ciekawsze, oprócz mnie samego, nikt nie wierzył że uda mi się i tym razem. A jednak. Kiedy analizuję teraz swój pierwszy egzamin na prawo jazdy (ten chyba pamiętam najlepiej), który oblałem sromotnie, to dostrzegam jakie błędy popełniłem wtedy i dlaczego zabrało mi wiele lat zrozumienie, gdzie popełniłem błędy. Prawda jest taka, że kiedy sto osób mówi Ci, ze nie dasz rady, a ty słuchasz tego, to rzeczywiście nie dasz. Jeśli zamiast słuchać ludzi, którzy ściągają Cię w dół, zaczniesz słuchać ludzi, którzy chcą się podzielić swoim doświadczeniem i mogą pochwalić się sukcesami, korzystaj pełnymi garściami z ich rad. I bądź konsekwentny. W końcu się uda.

 

W 1996 roku, poeta David Lehman postawił przed sobą zadanie, że będzie pisał jeden wiersz dziennie przez dwa lata. Najlepsze z nich zostały opublikowane w tomie pod tytułem „The Daily Mirror: A Journal in Poetry”. W przedmowie do pierwszego wydania, Autor napisał, że: „Inspiracja to nie było coś, na co trzeba czekać bezczynnie, to było coś, co przychodziło kiedy tylko otrzymało zaproszenie.” Właśnie tutaj potrzebna jest konsekwencja i entuzjazm. No to zaczynamy, może się uda to pociągnąć chociaż przez rok:

 

14 stycznia 2018

 

Na termometrze minus cztery, gra Orkiestra.

Jadę ulicami bez śniegu. Kto tu widział śnieg ostatnio?

Dzisiaj muszę jechać objazdem, bo najkrótsza drogę

zablokowały buldożery i dźwigi,

bo chociaż mamy XXI wiek, to jeszcze nie wszędzie

zelektryfikowano koleje.

 

Wbrew pozorom, w powietrzu panuje jakaś świąteczna

atmosfera, zazwyczaj blade latarnie świecą dzisiaj jakby

bardziej jaskrawym światłem.

Kiedy dojeżdżam do domu i szybko zjadam obiad,

zapadam w drzemkę i śnią mi się wnętrza domów

z Iranu i deszczowe lasy Birmy.

Tam jest cieplej?

niedziela, 14 stycznia 2018, thingtheme

Polecane wpisy