Listy Niewysłane. Listy z Drogi. Listy Bez Odpowiedzi.
stat4u podróże
Blog > Komentarze do wpisu

XVIII.

Dzień Dobry,

Wieje. Dla całego południowego wybrzeża Walii wydano ostrzeżenie o wysokiej fali. Możliwe będą podtopienia, a nawet zalania. Śnieg już był w tym roku, co prawda nie taki na wschodnim wybrzeżu USA, ale nawet dla Polaka stosunkowo niewielka warstwa śniegu, dla przeciętnego Walijczyka jest nie lada atrakcją i dobrym pretekstem, żeby zostać w domu.

Jednak kiedyś, jeszcze w latach osiemdziesiątych, ubiegłego wieku opady śniegu nie były niczym nadzwyczajnym w Walii, przecież to kraj górzysty, a Walijczycy słyną z hodowli owiec. Czasem, tak przeważnie co trzy lata można zobaczyć ośnieżone zbocza Twmbarlwm. Wzgórza, na którym jeszcze przed podbojem tych terenów przez Rzymian, Celtowie z plemienia Silures posiadali swój fort wybudowany w Epoce Żelaza.

W grudniu w ogrodzie kwitły jeszcze róże, w okolicach Bożego narodzenia spadł śnieg i można sobie było nucić szlagier Binga Crosbiego „White Christmas”. Zaskoczenia może nie było, bo zimy ze śniegiem pojawiają się teraz cyklicznie, ale róże w śniegu wyglądały już nieco surrealistycznie.

 

Twmbarlwm

 

Początek nowego roku zapowiada zmiany, w każdym razie dążę do zmian. Systematycznie, ale konsekwentnie. Mam mnóstwo planów na 2018 i w przeciwieństwie do lat poprzednich. Tym razem ostro zabrałem się do ich realizacji. Na razie trudno mówić o efektach, ale i tak jestem zaskoczony, że tym razem w ogóle zacząłem jakiekolwiek plany realizować. Pierwsze kroki poczynione, ramy czasowe na realizację określone. To chyba pierwszy taki rok, kiedy naprawdę będę pracował z kalendarzem w ręku, żeby dotrzymać terminów.

 

Podobno w Wielkiej Brytanii grasuje Australijska Grypa, jak do tej pory zanotowano około 1000 przypadków zachorowań w Anglii. W Walii, o niczym takim nie słychać. Wśród porad jak najlepiej radzić sobie z Australijską Grypą wymienia się: odpoczynek, sen, ciepły ubiór, branie paracetamolu lub ibuprofenu i picie dużych ilości płynów, no i zaszczepienie się przeciwko grypie.

Co do paracetamolu i ibuprofenu, naszego Doktora z przychodni nazywamy Dr Paracetamol, bo na każdą dolegliwość przepisuje ten specyfik. Antybiotyk? Zapomnij! Z drugiej strony, to chyba bardzo dobrze, bo kiedy antybiotyk jest naprawdę potrzebny wtedy działa, chociaż to dla Polaka irytujące, bo przyzwyczailiśmy się że po wizycie u lekarza w Polsce, w zestawie leków „jakiś” antybiotyk musi być. Tutaj, to ostateczność. Zresztą, nie wiem może się teraz zmieniło i lekarze w Polsce mniej chętnie przepisują antybiotyki, stawiając na to, żeby organizm sam wytworzył mechanizm obronny? Ponad dziesięć lat nie byłem u lekarza w Polsce, więc wiele mogło się zmienić.

 

Przeglądam sobie jeszcze „Newport Matters” albo w wersji walijskiej „Materion Casnewydd”, pismo lokalnego Urzędu Miasta i zapowiada się rok inwestycji w ekologię, mają być rewitalizowane parki i tereny rekreacyjne, zostanie otwarty również „St. Julians Local Nature Reserve”, gdzie chronionych będzie 40 gatunków grzybów, 50 gatunków ptaków i 50 gatunków ciem i motyli. Cały obszar przyrody chronionej wyniesie 52 hektary. Planuje się oficjalne otwarcie na Wiosnę tego roku. Mam nadzieję, że będzie tam można w ciepłe dni poszaleć z aparatem.

sobota, 06 stycznia 2018, thingtheme

Polecane wpisy